Czasem serce mówi „jedź", a portfel „nie teraz". Rozumiemy to. Wielu z nas tu było.
To nie jałmużna. To zaproszenie. W tej wspólnocie są mężczyźni, którzy ufundowali bilety właśnie po to, żeby ktoś taki jak Ty mógł stanąć w Porszewicach. Napisz do nas dwa zdania — resztę załatwimy po cichu i z godnością.
🔒 Twoje zgłoszenie widzi tylko Karol i zespół ODB. Nigdzie go nie publikujemy. Nie trafia na żadną listę. To rozmowa między braćmi.